Ładowanie witryny

Dawanie- jest to dziedzina życia chrześcijańskiego, która w dużym stopniu jest źle rozumiana. Nie ominęło to także mnie. Dawałam jak mi się chciało i ile chciałam, często w ogóle. Największy jednak opór miałam dając na składkę. Bardzo mnie męczyło to moje podejście. Na szczęście Pan już to uzdrowił i teraz źle się czuję, jeżeli mam gorszy miesiąc i daje mało- nie tylko na składkę.

Dawanie tak naprawdę jest Bożym sposobem na przerwanie chciwości, która w nas mieszka.  Wspaniale jest dawać z radosnym sercem- sama tego doświadczyłam. Po prostu trzeba zrozumieć, dlaczego Bóg chce byśmy dawali innym i prosić Go o łaskę bycia radosnym dawcą, bo nie jest to wcale łatwe.

Czasem czuję frustrację, że mogę dać tylko tyle, innym razem nie wiem czy mogę tej osobie dać pieniądze, a czasem nawet nie chcę jej dać. Nieraz czuję się manipulowana. Także wiele dylematów jest tej kwestii, ale też jeszcze więcej Bożych korzyści. Zastanówmy się, więc dokładniej nad dziedziną dawania.

 

Postawy związanie z dawaniem

Bóg umiłował nas jako pierwszy. To On ze względu na miłość do nas, dał nam swojego Syna: Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał (J, 3 16). Postawa miłości jest kluczowa w dawaniu, gdyż dawanie bez miłości nie przynosi żadnej korzyści: I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyska (1 Kor 13, 3). Boża ekonomia jest inna niż ludzka- dla Niego to postawa jest ważniejsza od kwoty. On patrzy na serce dawcy a nie na wysokość daru.

Pomocne w dawaniu z miłościom jest uświadomienie sobie, że nie dajemy księdzu na tace, którego niespecjalnie lubimy, na misję lub potrzebującym, tylko samemu Bogu. Już taka postawa jest aktem uwielbienia samego Boga, wdzięcznością dla naszego Stwórcy i Żywiciela.

Dając z miłością, dawajmy również z radością: Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg (2 Kor 9,7). Lepiej nawet nie dawać, niż dawać ze złością i poczuciem przymuszenia, by nie wyszło z nas przekleństwo zamiast błogosławieństwa. Oddanie się Chrystusowi i pytanie Jego o to ile mamy dawać, jest kluczem do radosnego dawania i do doświadczenie korzyści płynących z dawania z właściwą postawą.

 

Korzyści związane z dawaniem

Pomagając innym z postawą miłości i radości, nie tylko otrzymujący dostępuje korzyści, ale i obdarowujący i to w czterech dziedzinach:

1)                 Bliższa więź z Chrystusem. Dawanie kieruje nasze serce do Boga i przyciąga nas do Niego. Pytajmy się Go, na co przeznaczyć nasz dar. Jeżeli dobrze rozporządzimy tym darem, to i większą radość odczujemy przy poznawaniu Chrystusa. Człowiek z przypowieści o talentach dobrze zarządził swoim majątkiem i Pan powiedział do niego: Dobrze, sługo dobry i wierny (…): wejdź do radości twego pana! (Mt 25,21).

2)                 Kształtowanie charakteru. Ktoś kiedyś powiedział: „Dawanie nie jest Bożym sposobem na zbieranie pieniędzy, jest Bożym sposobem wychowywania ludzi na podobieństwo Jego Syna”, który sam był nieegoistyczny w wdawaniu. Nasza natura taka nie jest, a regularne, świadome i przemodlone dawanie to jeden z podstawowych sposobów naszej przemiany.

3)                 Skarby w niebie. Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się i nie kradną (Mt 6, 20). Każdy z nas ma tak jakby swoje konto w niebie, na które odkłada swój skarb duchowy jeszcze tu na ziemi. Tyle ile zgromadzimy tyle będziemy mieli w przyszłym życiu. Co to tak naprawdę znaczy dowiemy się już tam…

4)                 Wzrost obfitości tu na ziemi. Dawanie z Bożą bezinteresowną postawą pełną miłości i radości, prowadzi do błogosławieństwa finansowego dla dawcy, jeżeli jest taka wola Boża. Poniższe fragmenty wyraźnie mówią o wzroście majątku tych, którzy dają:  Jeden jest hojny, a stale bogaty, a nad miarę skąpy zmierza do nędzy. Człowiek uczynny dozna nasycenia, obfitować będzie, kto [bliźnich] napoi ( Prz 11, 24-25). Kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. (…) Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki (…). Ten zaś, który daje nasienie siewcy, i chleba dostarczy ku pokrzepieniu, i ziarno rozmnoży, i zwiększy plon waszej sprawiedliwości. Wzbogaceni we wszystko, będziecie pełni wszelkiej prostoty, która składa przez nas dziękczynienie Bogu (2 Kor 9, 6-11).

 

Podejście do dawania.

Niechaj pierwszego dnia tygodnia każdy z was coś odłoży według tego, co uzna za właściwe, żeby nie zarządzać zbiórek dopiero wtedy, kiedy przybędę (1 Kor 16, 2).

7 zasad dawania:

1)         Dawanie powinno być systematyczne. Pierwszego dnia tygodnia-  Bóg wie, co dla nas najlepsze. Dawanie regularne, ale nie raz w roku, przybliża nas do Boga.

2)         Dawanie obowiązuje każdego. Każdy z was coś odłoży-  każdy z nas zobowiązany jest do dawania niezależnie od wieku i stanu społecznego czy majątkowego. Dla każdego kto daje, Bóg przygotował wiele łask i chce by wszyscy mieli do tego dostęp.

3)         Dawanie powinno pochodzić z pieniędzy odłożonych. Odłoży i zaoszczędzi- jak już wiesz, jaką sumę chcesz dać, przelej ją na osobne konto lub odłóż w osobne miejsce, a jak już poznasz potrzebę to będziesz miał z czego dać.

4)         Dawanie powinno być priorytetem. Czcij Pana ofiarą z twego mienia i pierwocinami całego dochodu (Prz 3, 9)- pierwszą rzeczą, jaką powinniśmy zrobić po uzyskaniu przychodu to od razu odłożyć kwotę, którą chcemy dać. Dzięki temu pokazujemy, że Bóg jest dla nas najważniejszy i unikamy pokusy by wydać te pieniądze na coś innego. Z własnego doświadczenia uważam to za bardzo dobry sposób, gdyż inaczej faktycznie pieniądze szły na inne cele.

5)         Dawanie powinno być proporcjonalne. Niechaj (…) każdy z was coś odłoży według tego, co uzna za właściwe– dlatego minimum 10% każdorazowego miesięcznego przychodu nie jest równym dawaniem tylko proporcjonalnym. Kwotę taką łatwo wyliczyć, ale i wymaga większego zaangażowania, co może zmniejszyć ryzyko rutyny w dawaniu.

6)         Dawanie powinno być przemyślane. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce (2 Kor 9,7)- powinniśmy modlić się o to by Pan pokierował nas, komu mamy dać.

7)         Dawanie powinno odbywać się bez poczucia dumy. Nie staraj się wywrzeć wrażenia na innych jak dajesz, abyś mógł doświadczyć jakiejkolwiek Bożej korzyści: Strzeżcie się, żebyście uczynków pobożnych nie wykonywali przed ludźmi po to, aby was widzieli; inaczej nie będziecie mieli nagrody u Ojca waszego, który jest w niebie. Kiedy więc dajesz jałmużnę, nie trąb przed sobą, jak obłudnicy czynią w synagogach i na ulicach, aby ich ludzie chwalili. Zaprawdę, powiadam wam: ci otrzymali już swoją nagrodę. Kiedy zaś ty dajesz jałmużnę, niech nie wie lewa twoja ręka, co czyni prawa, aby twoja jałmużna pozostała w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie (Mt 6,1-4).

 

W drugiej części dowiesz się ile dawać i komu dawać.

 

Zapraszam

Sylwia Jasińska

 

Źródło informacji: Edukacja Finansowa CROWN