O mnie

Sylwia JasińskaZacznę od tego, że jestem żoną i matką dwojga dzieci, ale przede wszystkim jestem katolikiem. Często to co napiszę na moim blogu będzie nawiązywać do wiary w Boga, ale głównie do informacji jakie przez ostatni czas zdążyłam się nauczyć na temat tego co Bóg mówi o finansach. Cały czas zdobywam na ten temat wiedzę i już odczuwam Boże działanie we mnie w dziedzinie finansów.

Można by się zapytać co ma Bóg do niezależności finansowej… a ma i to więcej niż mogłoby się wydawać. Jednak zrozumiałam to stosunkowo niedawno… .

Zaczęło się od tego, że  potrzebuję sporej sumy pieniędzy na realizację Bożego planu na moje życie i pomoc innym, lecz ten fakt wcale nie był dla mnie taki prosty do zaakceptowania. Mam 28 lat i przez 26 lat swojego życia byłam przekonana, że katolik nie powinien być bogaty. Przecież cecha taka jak ubóstwo, niejednokrotnie przewijało się na lekcji religii czy w kościele na kazaniu. A fragment: „Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego” (Mk 10:25), brzęczał mi w głowie. Jednak, gdy zaczęłam się bardziej interesować tym tematem co biblia mówi na temat finansów wszystko zaczęło nabierać innego znaczenia i okazało się, że po prostu źle rozumiałam słowa, które Bóg przekazał nam w Piśmie Świętym.

Spotkałam na swojej drodze mądrych ludzi i wszystko zaczęło nabierać sensu. Okazało się też, że nie tylko ja tak traktowałam sferę finansów. Teraz wiem jak ważne jest zdrowe podejście do pieniędzy zgodne z wolą Bożą, bo to właśnie one są głównym wrogiem Pana Jezusa i walczą z Nim o pierwsze miejsce w naszym sercu.

Dlatego bardzo Cię zachęcam do poznania tej drogi przez finanse do Boga i byś dowiedział się czy Bóg chce żebyś były bogaty?