Ładowanie witryny

Wielu chrześcijan dzieli się na dwie grupy: ci, którzy uważają, że bogactwo jest przeszkodą do bliskich relacji z Bogiem, oraz ci którzy uważają, że bogactwo należy się wszystkim chrześcijanom. Otóż te obydwa skrajne podejścia są błędne.

W Biblii wielu Bożych ludzi należało do najzamożniejszych ludzi swoich czasów, a często dostatek był nagrodą za posłuszeństwo. Kiedy nasza relacja z Bogiem jest dobra a nasze spojrzenie na rzeczy materialne właściwe, możemy modlić się o powodzenie: Umiłowany, życzę ci wszelkiej pomyślności i zdrowia, podobnie jak doznaje powodzenia twoja dusza (3 J 2). Także bogactwo nie należy się każdemu chrześcijanowi, którzy prawdziwie wierzą. Gdy spełniamy Jego wolę, wypełniając Jego nakazy także w sferze finansowej pokazujemy Bogu, że może On nam powierzyć większe dobra, jednak nie gwarantuje to, że Bóg sprawi, iż zacznie nam się powodzić finansowo. Może wynikać to z kilku powodów:

1) Naruszenie biblijnych zasad. Niezrozumienie wszystkich przykazań, nieświadome lub świadome zaniedbywanie pewnych dziedzin, za które jesteśmy odpowiedzialni np.: hojne dawanie, ale postępowanie nieuczciwe. Inny jest uczciwy, ale zaniedbuje swoje obowiązki w pracy. Kolejny jest dobrym pracownikiem, ale pogrążony w długach. Następny nie ma długów, ale nie umie dawać… itp. To może być przyczyną, że Bóg nie może działać w naszym życiu w pełni.

2) Budowanie Bożego charakteru. Bóg czasem, musi najpierw pozwolić nam przejść trudne doświadczenia, by wykształcić w nas odpowiednie postawy, zanim pozwoli nam się wzbogacić. On w swojej bezgranicznej mądrości wie, komu i jaki majątek powierzyć, by sytuacja go nie przerosła: On żywił cię na pustyni manną, której nie znali twoi przodkowie, chcąc cię utrapić i wypróbować, aby ci w przyszłości wyświadczyć dobro. Obyś nie powiedział w sercu: To moja siła i moc moich rąk zdobyły mi to bogactwo. Pamiętaj o Panu, Bogu twoim, bo On udziela ci siły do zdobycia bogactwa, aby wypełnić dzisiaj przymierze, jakie poprzysiągł twoim przodkom (Pwt 8,16-18).

3) Nasza zależność i Jego dyscyplina. Jeżeli mamy zły stosunek do pieniędzy, Bóg może nas karcić, byśmy zrozumieli nasz błąd i zaczęli poznawać, co Bóg mówi na temat finansów. Bóg skoro kocha to i karze, byśmy nie zbłądzili, ale wrócili na właściwą ścieżkę: Bo kogo miłuje Pan, tego karze, (…)czyni to dla naszego dobra, aby nas uczynić uczestnikami swojej świętości (Heb 12, 6.10).

4) Tajemnica Bożej suwerenności. Czasem, mimo że człowiek robi wszystko jak należy, nadal doświadcza biedy, ale to Bóg decyduje, ile komu powierzyć, czasami z przyczyn, którzy nie jesteśmy w stanie zrozumieć.

 

Prawdziwe powodzenie to bliska więź z Jezusem, to jest właśnie prawdziwe bogactwo: Znam twój ucisk i ubóstwo – ale ty jesteś bogaty (Ap 2,9). A ci bogaci, którzy nie żyją z bliską więzią z Chrystusem są tak naprawdę biedni: Ty bowiem mówisz: Jestem bogaty, i wzbogaciłem się, i niczego mi nie potrzeba, a nie wiesz, że to ty jesteś nieszczęsny i godzien litości, i biedny i ślepy, i nagi (Ap 3,17).

 

Niebezpieczeństwa powodzenia materialnego:

1-      Zniszczenie przyjaźni z Bogiem, gdyż zbogacenie może spowodować, że człowiek zacznie uważać, że już nie potrzebuje Boga: Bogatym na tym świecie nakazuj, by nie byli wyniośli, nie pokładali nadziei w niepewności bogactwa, lecz w Bogu, który nam wszystkiego obficie udziela do używania (1 Tym 6,17).

2-      Zniszczenie przyjaźni z innymi tzn. konflikty spowodowanie przez pieniądze zniszczyły relacje z tymi osobami.

3-      Bogaty w mniejszym stopniu odczuwa potrzebę Boga, jest mu także trudniej zaufać Panu: Jezus zaś powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, powiadam wam: Bogaty z trudnością wejdzie do królestwa niebieskiego (Mt 19,23).

4-      Bogactwo może sprawić, że przysłoni nam Boga, oraz że przypiszemy mu zdolności, które tak naprawdę tylko Chrystus może je posiadać. Mogą one zrujnować dotychczasowe owoce duchowe, które zaowocowały w nas: Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne (Mt 13,22).

 

Dodatkowe informacje:

Dlaczego złym ludziom dobrze się powodzi?

Jest to odwiecznie zadawanie pytanie. Zadawał je także prorok Jeremiasz i król Dawid. Biblia jednak, pociesza nas i mówi byśmy nie zazdrościli złym ludziom, którym się powodzi, a to dlatego, że życie tu na ziemi jest krótkie, a życie wieczne- jak sama nazwa wskazuje, jest wieczne, na zawsze, już nie będzie odwrotu. Także lepiej tu na ziemi stosować wieczny system wartości i patrzeć z Bożego punktu widzenia: Nie unoś się gniewem z powodu złoczyńców ani nie zazdrość niesprawiedliwym, bo znikną tak prędko jak trawa i zwiędną jak świeża zieleń (Ps 37,1-2).

 

Spór

Spory wśród chrześcijan niestety stają się coraz bardziej powszechne, a co gorsze dzieje się to w sądzie, którzy nie prowadzi do rozwiązania przyczyn konfliktu i dążenia do przebaczenia, a wręcz przeciwnie. Pismo Święte mówi nam, że skłóceni chrześcijanie, nie powinni rozstrzygać sporu w sądzie. Zamiast tego powinni zastosować się do trzech kroków opisanych w Ewangelii św. Mateusza 18,15-17: Gdy brat twój zgrzeszy <przeciw tobie>, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata.  Jeśli zaś nie usłucha, weź z sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch albo trzech świadków oparła się cała sprawa.  Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi! A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!

Co to oznacza?:

1-      Pokrzywdzony powinien w cztery oczy omówić problem z winowajcą. Gdy to nie pomoże…

2-      Pokrzywdzony powinien wrócić ze świadkiem, którego zadaniem jest potwierdzić fakty, a nawet pomóc rozwiązać ten spór.

3-      Gdy powyższe czynności nic nie dadzą, kolejnym krokiem jest mediacja lub arbitraż z udziałem przywódców wspólnoty, kościoła lub innych osób.

 

To wszystko prowadzi do ćwiczenia przebaczenia i okazywania miłości, która może więcej zdziałać dobrego niż wizyta w sądzie.

 

Podatki

Czy wolno nam płacić podatek Cezarowi, czy nie? On przejrzał ich podstęp i rzekł do nich: Pokażcie Mi denara. Czyj nosi obraz i napis? Odpowiedzieli: Cezara. Wówczas rzekł do nich: Oddajcie więc Cezarowi to, co należy do Cezara, a Bogu to, co należy do Boga ( Łu 20, 22-25).

Każdy niech będzie poddany władzom, sprawującym rządy nad innymi. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, zostały ustanowione przez Boga (…). Z tego samego też powodu płacicie podatki. Bo ci, którzy się tym zajmują, z woli Boga pełnią swój urząd. Oddajcie każdemu to, mu się należy: komu podatek – podatek, komu cło – cło, komu uległość – uległość, komu cześć – cześć (Rz 13, 1.6-7).

Ktoś kiedyś powiedział, że mamy taki rząd, na jaki zasługujemy, także jest tak jak ma być, a my powinnyśmy robić to, co nakazuje nam Biblia. Oczywiście obniżanie podatków zgodnie z przepisami prawa jest dopuszczalne, ale podejmowanie niemądrych lub nieetycznych decyzji już takie nie jest.

 

Stronniczość.

Stronniczość może wynikać z zamożności danego człowieka, wykształcenia, ubioru, koloru skóry, wyznania itp. Często jest to jak nawyk, który z nas wychodzi, a który jest grzechem. Dlatego tak ważne jest by prosić Boga o pomoc w walce z naszą stronniczością, a koncentrować się na umiejętnościach każdego człowieka i traktować ich, jako ważniejszych od siebie. Trzeba się skupić na pozytywnych cechach. Chwal i doceniaj zamiast wyszukiwać błędy- to powstrzymuje dumę, a pomaga akceptować wszystkich ludzi.

 

Z Panem Bogiem

Sylwia Jasińska

 

Źródło informacji: Edukacja Finansowa CROWN